Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dębogóra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dębogóra. Pokaż wszystkie posty

30/09/2025

Michał Gołębiowski, Maryja jako królowa i kadzidło.

wydanie: 2025

wydawnictwo: Dębogóra

Maryja jako królowa i kadzidło Michała Gołębiowskiego to głęboki esej teologiczno-duchowy ukazujący tajemnicę Matki Bożej w świetle tradycji Kościoła, poezji i symboliki liturgicznej. Autor prowadzi czytelnika przez obrazy zaczerpnięte z Pisma Świętego, hymnów starożytnych i mistyki chrześcijańskiej, by przybliżyć Maryję jako żywą osobę – Matkę, Królową i Świątynię Boga. To książka dla tych, którzy pragną pogłębić swoją wiarę i odkryć bogactwo maryjnej duchowości w perspektywie modlitwy, kontemplacji i poetyckiej wrażliwości. 

 Michał Gołębiowski z pomocą Ojców Kościoła oraz Psalmistów ukazuje nam prawdziwą litanijną wieżę z kości słoniowej i dom złoty, w którym w obłoku słodkich woni boswelli, styraksu i mirry, poczęła się historia Zbawienia. Ta książka jest hymnem pochwalnym współczesnych dla Matki Kościoła i nową litanią świeckich, w której Maryja zyskuje nowe imię – Bożego Promienia dla nas, „ludu, który siedzi w ciemnościach”. Po tej poetyckiej lekturze zrozumiemy, dlaczego marmur kararyjski najlepiej oddaje piękno Bogurodzicy. Jest ona żywym ołtarzem, kiedy siedzimy w cieniu, spożywając cicho chleb żywota. /Malwina Gogulska 

 

opis wydawcy

02/09/2025

Jean Raspail, Królestwo Boreasza.


 wydanie: 2025

wydawnictwo: Dębogóra 

 

 W roku 2025 przypadają dwie ważne dla miłośników prozy Jeana Raspaila rocznice – stulecie jego urodzin i pięciolecie śmierci. Z tej okazji oddajemy do rąk czytelników Królestwo Boreasza – trzecią część trylogii rodu Pikkendorffów (dwie pierwsze to Siedmiu jeźdźców i Hurra Zara!).
 
Tak się złożyło, że Królestwo Boreasza powstało w 2003 roku, w którym pisarz otrzymał Grand Prix Akademii Francuskiej za całokształt twórczości literackiej. Twórczości niezwykle bogatej, zawierającej różne gatunki – dzienniki z podróży, opowiadania, powieści, i obejmującej szeroki zakres tematów, wśród których poczesne miejsce zajmują dwa motywy: marzenie o utraconym królestwie oraz walka o sprawy z góry przegrane. Pierwszy z nich często przyjmuje kształt mitycznej krainy. Drugi jest racją bytu stworzonych przez Raspaila bohaterów z rodu Pikkendorffów. W Królestwie Boreasza odnajdujemy oba te motywy.
 
Tym razem pisarz porzucił ukochaną Patagonię na rzecz mitycznej Borei - krainy leżącej na północno-wschodnich rubieżach Europy, świata „małego, śniadego człowieka”. To świat piękny, choć surowy, gdzie człowiek żyje w harmonii z naturą. Jego piękno rozumieją i doceniają tylko nieliczni. Dla Pikkendorffów i im podobnych Borea to marzenie i sprawa z góry przegrana, za którą warto oddać życie.
 
Swoją powieść Raspail zadedykował Isziemu – ostatniemu członkowi indiańskiego plemienia Yana, które wyginęło na skutek naporu zachodnich osadników. Choć los „małego, śniadego człowieka” przesądzony jest od pierwszych stron powieści, Raspail pozwala swoim bohaterom ścigać marzenie o Borei przez ponad trzy stulecia. Ten świat musi przeminąć, bo nie wytrzyma konfrontacji z „tymi, którzy nadchodzą”. Ale dopóki po ziemi chodzi choć jeden Pikkendorff, marzenie będzie żywe.
 
Beata Biały, tłumacz
 
Jean Raspail (1925-2020), pisarz i podróżnik. Przez lata Konsul honorowy Królestwa Patagonii, którego historię opisał w powieści Ja, Antoni de Tounens, król Patagonii, za którą otrzymał nagrodę Grand Prix Akademii Francuskiej; Pośród licznych innych nagród jest laureatem Nagrody Chateaubrianda, Jeana Giono, T,S. Eliot Award w Chicago i Literackiej Nagrody Wartburga; z jego dzieł powieściowych i reportaży do najważniejszych należą: proroczy Obóz świętych, Oczy Ireny, Siedmiu jeźdźców, Pierścień Rybaka, Miłosierdzie, Na królewskim szlaku oraz rojalistyczne Sire i Król zza morza.

 

opis wydawcy

 

03/07/2024

Michał Gołębiowski, Dalej tylko pola.


 wydanie: czerwiec 2024

wydawnictwo: Dębogóra


Bohater powieści Dalej tylko pola, młody wykładowca filozofii, dowiaduje się o ciężkiej chorobie ojca. Wieść ta skłania go do powrotu w rodzinne strony, na Podhale, po to, aby na nowo przemyśleć własne korzenie oraz odbudować zniszczone przed laty relacje. Ojciec bohatera, zerwawszy w przeszłości więzi z rodziną, teraz, jak się zdaje, przeczuwając swoje odejście, chce przekazać synowi coś ważnego. Prawdziwy sens tego spotkania odsłania się jednak powoli. Dalej tylko pola to powieść drogi, która zderza zachwyt nad bogactwem życia z elegijną medytacją nad przemijaniem postaci tego świata.

Gołębiowski to przede wszystkim wrażliwy obserwator rzeczywistości, opisujący świat wokół w nasyconych światłem obrazach. Ciekawy jest już sam sposób, w jaki autor widzi codzienność. Tak, jakby spod spraw zwyczajnych wyzierało coś innego, jakiś drugi świat, inna rzeczywistość. Gołębiowski, Podhalanin z pochodzenia, dodatkowo nasyca swoje intuicje ukrytej w codziennych sprawach wieczności lokalnym kolorytem, a zarazem autentycznością.

Wojciech Chmielewski

Michał Gołębiowski udowadnia, że proza może być podróżą. To podróż bliska, bo w znane, bliskie sercu rejony, a zarazem daleka, kierująca w nieznane rejony własnej głębi. Wyprawie towarzyszy cisza i muzyka. To proza drogi, chwilami beztroska z ducha, a chwilami przeciwnie – pełna zmagań wewnętrznych, które zawsze, prędzej czy później, prowadzą do Źródła.

Piotr Machul

„Oddalam się od muru, aby nie burzyć spokoju małego stworzenia. Wtedy dociera do mnie myśl, że Chrystus, wielki Pantokrator, pod którego stopami legła cała rzeczywistość, kryje się we mnie, tak jak ptak w szczelinie muru. Nieustannie porusza łaską, mieszka w wyłomie mojej istoty. Widziałem już takie obrazki. Mijałem takie kapliczki. Pan wszystkiego, wyblakły od słońca i deszczów, ukryty w zmurszałym, drewnianym domku. Postawiony «ponad wszelkim imieniem, jakie mogłoby zaistnieć nie tylko w tym życiu, ale i w przyszłym». Widziałem pęknięte figurki, rozrzucone w polu, zarastające trawą. Rozsiane po rowach znaki obecności Tego, który ma władzę nad wszystkim.” (fragment)

opis wydawcy

10/06/2024

Jacek Kowalski, O rycerzu Persewalu i Świętym Kielichu Graalu.


wydanie: 2019
wydawnictwo: Dębogóra



Najbardziej tajemnicza z tajemniczych legend średniowiecza o Persewalu, królu Arturze i rycerzach okrągłego stołu.

Opowiedziana dla dzieci, w polskich rymach, z piękną muzyką, głosami polskich aktorów, piórem poety i pieśniarza Jacka Kowalskiego, zarazem zaś bogato ilustrowana jego własnym piórkiem i pędzlem... 

Baśń muzyczna na motywach „Opowieści o Graalu” Krystiana z Troyes, napisana ok. 1181 roku. Percewal jest pierwszą opowieścią, w której napomina się o Świętym Graalu. W opowieści główną ideą jest wyrzeczenie siędóbr doczesnych i nieustanny wysiłek skierowany na osiągnięcie łaski i nadziemskiego szczęścia, których symbolem jest święty Graal. Rycerstwo z Percewalem na czele, mimo potknięć i ułomności, dąży do doskonałości duchowej.

Książka zawiera kolorowe ilustracje. Dołączona płyta CD ze słuchowiskiem.


opis wydawcy
 

11/11/2022

Jean Raspail, Hurra Zara!


 wydanie: 2022

wydawnictwo: Dębogóra


„Wszyscy umieramy za to samo królestwo, to, które nie ma ziem ani granic i które nosimy w sobie samych."
Franz von Pikkendorff

Bohaterowie tej książki to wolne duchy, dla których wierność i honor są zasadą życia, nie kochają niczego tak bardzo jak czynu – i to najlepiej czynu bezinteresownego, dla samego piękna gestu. Ci bohaterowie to „dynastia Pikkendorfów”. Prawdziwi anarchiści. Ale anarchiści zakochani w wyższym porządku, którego świat jest tylko bardzo niedoskonałym odbiciem, ponieważ zawsze istnieje jakiś wątpliwy kompromis, jakaś ukryta infamia, jakaś zdrada. Wszystko to, co Pikkendorffowie natychmiast odrzucają. 

Narrator relacjonuje historię ich burzliwych losów, którą opowiada mu ich ostatni potomek. Zaczyna się ona wraz z przybyciem skandynawskich Gotów i trwa pod patronatem ich przodkini, świętej Zary, której imię nawet najmniej pobożni wymawiają z namaszczeniem, a w chwilach trudnych z zadziwiającą skutecznością. Ród ten wydał na świat cały kontyngent księży, mnichów, biskupów, a nawet męczenników, o których wspominają także karty tej książki. 

Pikkendorffowie tworzą katolicką i mówiącą po francusku diasporę, której członków odnajdujemy we wszystkich krajach Europy, ale i w Meksyku, Patagonii czy Transwalu. Uczestniczyli w prawie wszystkich wojnach, we wszystkich wstrząsach, które ruszały fundamentami świata, do którego są przywiązani tylko dzięki wolnemu wyborowi.

Wspólny mianownik tej całej linii postaci to gorąca wiara, odwaga, młodzieńcza brawura, pościg za marzeniami i wyobraźnią. Wszyscy są młodzi wiekiem i (lub) sercem. Mogą oni odnosić zwycięstwa lub nie, ale nigdy nie są pokonani czy zniechęceni. Oddają swoje ciało i duszę obronie wartości, które, przynajmniej w ich oczach, mają większy lub mniejszy związek z sacrum. 

Niewielu członków tej starej i licznej rodziny spokojnie zmarło we własnych łóżkach. W ostatnich wiekach dotyczyło to m.in. młodego Franciszka Ludwika de Pikkendorffa w forcie w Chartres, blisko Missisipi, który ginie w 1763 roku, walcząc u boku wiernych francuskiemu królowi Indian. Sto lat później Karl Oktavius von Pikkendorff, z gałęzi niemieckiej, w wieku dwudziestu dziewięciu lat przybywa do Meksyku z cesarzem Maksymilianem, za którego dzielnie walczy. Udaje mu się powrócić do domu, ale pozostawia w Meksyku dwóch naturalnych synów, którzy nawet jako siedemdziesięciolatkowie mają wciąż młode serca i stają na czele walki „Cristeros”, w której zostają zastrzeleni w 1929 roku. 

Wierni swojej dewizie kierują się przede wszystkim zasadą osobistego bohaterstwa, służąc sprawie, którą sami wybierają. Ich bohaterskie i romantyczne przygody są zaproszeniem do odwracania kolei rzeczy, odwracania biegu czasu. Jedną z takich postaci jest Elena de Pikkendorff, która zanim staje się łowcą niemieckich łodzi podwodnych, uczestniczy w wojennych zmaganiach, oddając swoje luksusowe auto na służbę żołnierzom znad Marny. Wielu innych spotkaliśmy czytając „Sira”, „Pierścień Rybaka”, „Króla zza morza”, „Siedmiu jeźdźców” czy pozostałe raspailowskie powieści i opowiadania. 

W ten sposób Jean Raspail, korzystając ze swego epickiego geniuszu, bierze nas po raz kolejny na „przejażdżkę po krainie marzeń”, także po to, żebyśmy po dotarciu na miejsce mogli ujrzeć rzeczy w ich właściwym kształcie, nad przepaścią, która oddziela sen od jawy.

 

Jean Raspail (1925-2020), pisarz i podróżnik. Katolicki tradycjonalista j francuski monarchista. Konsul honorowy Królestwa Patagonii, którego historię opisał w powieści Ja, Antoni de Tounens, król Patagonii, za którą otrzymał nagrodę Grand Prix Akademii Francuskiej; pośród licznych innych nagród jest laureatem Nagrody Chateaubrianda, Jeana Giono, T,S. Eliot Award w Chicago i Literackiej Nagrody Wartburga; z jego dzieł powieściowych i reportaży do najważniejszych należą: proroczy Obóz świętych, Oczy Ireny, Siedmiu jeźdźców, Pierścień Rybaka, Miłosierdzie, Na królewskim szlaku oraz rojalistyczne Sire i Król zza morza.


Hurra Zara zbiera i przywołuje ulubione tematy i bohaterów często znanych już z innych powieści i opowiadań Jeana Raspaila. Z tym, że tam są zawsze bohaterami drugiego planu, tu wychodzą na plan pierwszy, pojawiają się w pełnej krasie, dają się poznać i zrozumieć. A przede wszystkim pozwalają lepiej poznać i zrozumieć raspailowski świat wartości, wyobrażeń i emocji.


opis wydawcy


10/04/2022

Karol Hubert Rostworowski, Czerwony marsz. Pisma wybrane.


 wydanie: 2022

wydawnictwo: Dębogóra


Wybór najważniejszych dramatów Karola Huberta Rostworowskiego poprzedzony wstępem prof. dr hab. Jacka Bartyzela.


""Twórczość Karola Huberta Rostworowskiego jest nadal zapomniana i przemilczana ze względu na wrogi stosunek do tych zasad i wartości, które reprezentował: ortodoksyjnego katolicyzmu, ascetycznej moralności, patriotyzmu, idei narodowej, postawy kontrrewolucyjnej. W gruncie rzeczy milczący zapis na Rostworowskiego wynika z powodu tych samych grzechów, które obciążały jego hipotekę za czasów komunizmu, a które wyliczała Maria Czanerle: arystokrata i polityk najbardziej wstecznego obozu, aktywny szermierz chrześcijańsko-narodowej ideologii. Pozostaje mieć nadzieję, że niniejsze wydanie obszernego wyboru dramatów, przełamie tę złą passę i przywróci dzieło brata Huberta współczesnej polskiej kulturze.""
(Prof. Jacek Bartyzel Największy po Wyspiańskim - z przedmowy do niniejszego tomu pism wybranych)


Trudno mi mówiąc do syna wielkiego polskiego dramaturga Karola Huberta Rostworowskiego, nie zaświadczyć, ile ja sam zawdzięczam jego postaci, jego twórczości. Niech ten hołd pośmiertny wobec wielkiego polskiego pisarza, wielkiego człowieka teatru, wielkiego chrześcijanina, będzie jakimś spłaceniem długu, który przez powojenne pokolenie w Polsce nie był spłacony, raczej ojciec pański Karol Hubert Rostworowski był, powiedziałbym, tendencyjnie zapomniany.

 

opis wydawcy

 

01/04/2022

Vladimir Volkoff, Gość papieża.


 wydanie: 2022

wydawnictwo: Dębogóra


Prawdziwy thriller metafizyczny: szpiegowski, kryminalny i... religijny. Trzydzieści trzy dni po wyborze Jana Pawła I na Stolicę Piotrową zdumiony świat dowiaduje się, że «Uśmiechnięty papież» nie żyje. Komunikat lekarski mówi o niewydolności płuc. Szok i niedowierzanie. Nieliczni tylko wracają już pamięcią do wydarzenia sprzed trzech tygodni, gdy świeżo wybrany papież przyjmuje na prywatnej audiencji w Watykanie prawosławnego metropolitę Leningradu, patriarchę Ilię, który w czasie spotkania umiera na Jego rękach. Dwa zgony dwóch przywódców chrześcijaństwa w odstępie kilku tygodni.

Tyle historyczne fakty. Powieść rządząca się swoimi prawami opowie nam resztę. A Vladimir Volkoff to nie tylko wielki pisarz ale i wybitny znawca rosyjskiej duszy, sowieckiego systemu i problemów Kościoła. Dzięki temu powstała książka, która zapiera dech w piersiach. Jej główny bohater, poza papieżem, to prawosławny metropolita i generał KGB zarazem. Naprzeciwko niego włoski książę i równocześnie przywódca tajnej organizacji mafijno-politycznej o silnych wpływach w Kościele. Trwa wojna pomiędzy liberałami i żubrami w KGB oraz walka o wpływy po śmierci papieża. Jest jeszcze jedno wielkie marzenie: zszyć rozdarte od tysiąca lat chrześcijaństwo, przywrócić duchową jedność Europie. To jest możliwe! Klucz znajduje się w Fatimie!

Wydana w 2003 r ostatnia powieść Vladimira Volkoffa opowiada o tym, że Papież, z wszystkimi biskupami: biskupami Wschodu i Zachodu, ma zawierzyć Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi, aby uratować świat od zagłady, a przynajmniej wielkiego cierpienia, żeby odbudować jedność rozdartego od prawie tysiąca lat Kościoła, i co równie ważne, aby odnowić jego duchowe oblicze. Ponieważ akcja książki dzieje się w roku 1978, przed i po wyborze Jana Pawła I na Stolicę Piotrową, to głównym kontekstem politycznym jest jeszcze grożący światu i Kościołowi komunizm, ze swoją uzbrojoną w obroń atomową armią, marksistowską ideologią, agenturą KGB i dezinformacją.

 

„Watykan, biskupi na służbie KGB, tajemnica fatimska, tajne organizacje sterujące losami świata. Naprawdę sensacyjna intryga duchowa….Przejdą wam ciarki po plecach. Ostrzegam!"

Paweł Milcarek, CHRISTIANITAS


opis wydawcy


13/11/2021

Vladimir Volkoff, Kroniki anielskie.


 wydanie: 2007

wydawnictwo: Debogóra

 

Kroniki anielskie to opowieść o dwunastu misjach Boskich posłańców w różnych miejscach i czasach – od zniszczenia Sodomy poczynając, a na próbie zbawienia Lenina kończąc. Jeden z funkcjonariuszy anielskich zostaje obarczony zadaniem wyszukania kandydatki na Matkę Syna Bożego. Inny próbuje uchronić Judasza od podszeptów „Tego Drugiego”. Jednak aniołowie nie zawsze wywiązują się ze swoich zadań.

Ze znawstwem tematu autor opisuje aniołów jako „służby specjalne Boga”. Kiedy w Stworzeniu zaczyna coś szwankować, anielska gwardia zostaje wysłana na ziemię. Pragnąc za wszelką ceną doprowadzić ludzi do zbawienia, sięga po niekonwencjonalne metody.

Odkrywając nowe obszary szpiegowskiej metafizyki, Volkoff jeszcze raz dowodzi, że jest pisarzem wybitnym, przed którym żadne tajne służby nie mają tajemnic.

 
Vladimir Volkoff, (1932-2005), pisarz francuski. Pochodził z rodziny emigrantów rosyjskich, był ciotecznym wnukiem kompozytora Piotra Czajkowskiego. Ukończył studia na Sorbonie, był profesorem Uniwersytetu w Liège. W czasie wojny algierskiej służył jako oficer wywiadu francuskiego. W Polsce znany głównie z prac dotyczących dezinformacji i propagandy.
 
 
opis wydawcy
 

 

24/10/2021

Jean Raspail, Huzarzy. Opowieści ku pokrzepieniu serc.


 

wydanie: 2021

wydawnictwo: Debogóra

 

 

Jean Raspail znany jest przede wszystkim dzięki swoim wspaniałym powieściom. Teraz mamy szansę poznać go także jako autora opowiadań, które były publikowane na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Ostatecznie większość z nich została wydana we Francji w dwóch zbiorach: Huzarzy (1982) i Bębny pośród śniegów (2002). W edycji polskiej po raz pierwszy spotkają się wszystkie razem.

Przez lata pojawiały się jak komety. Świeciły przez moment mocnym światłem i za chwilę znikały przykryte przez wielkie powieści. A to przez Obóz Świętych, a to przez Pierścień Rybaka. Ale dla autora pozostawały niezwykle drogie. Napisał kiedyś, że za kilka z nich oddałby przynajmniej połowę swoich powieści. Wszystkie znalazły się w tym zbiorze. Opowiadania te znakomicie pokazują różnorodność zainteresowań, ale też niezwykłą erudycję i ten dar, który był znakiem rozpoznawczym jego pisarstwa – dar opowiadania.

Warto też pamiętać, że w jego twórczości wątki i bohaterowie krzyżują się i dopełniają, tak więc dla jego czytelników pojawienie się kolejnych opowiadań będzie też potężnym zasobem informacji i tropów interpretacyjnych, bo jego dzieła nigdy się ostatecznie nie kończyły. Oczy Ireny dopowiadają Siedmiu jeźdźców, Król zza morza rozwija Sira a na to wszystko nakładają się opowiadania, choćby takie, jak Złoty klucz, który eksploruje wątki Pierścienia rybaka. Opowiadanie bardzo autobiograficzne, jeden z raspailowskich testamentów, który opisuje śmierć pisarza i trzeba przyznać, że ten testament wypełnił co do joty. Do końca swoich dni, w rozmowach, artykułach, wywiadach, wznawianych książkach był czynnym obrońcą wszystkich tych spraw, którym poświęcił swoje życie. W jakiś symboliczny sposób zamykała to jego Msza pogrzebowa sprawowana w kościele św. Rocha w Paryżu, w miejscu, gdzie rozegrała się ostatnia bitwa antyrewolucyjnego powstania, w której 300 rojalistów pod wodzą gen. Louisa Théveneta padło pod ogniem dział Napoleona Bonaparte. Historię tę ze szczegółami opisał w książce Na królewskim szlaku, co tylko potwierdza, że jego wyobraźnia graniczyła z darem widzenia spraw i wydarzeń wcześniej i jaśniej niż w przypadku zwykłych śmiertelników.

 

Są tu teksty, na których szczególnie mi zależy. Niektóre z nich, jak Złoty klucz czy Ataulf, król Wizygotów są mi bardzo bliskie. Wiem, że moi czytelnicy tworzą coś w rodzaju wielkiej rodziny. Może będą szczęśliwi, mogąc mnie poznać w ten sposób nieco lepiej. Najbardziej lubię opowiadanie Bębny pośród śniegów, w którym książę G. bawi się moimi marzeniami z dzieciństwa. Także wśród śniegów rozgrywa się akcja Huzarów z Katlinki – po pięćdziesięciu latach odnajdują się tam zaginieni francuscy żołnierze. Dwa ostatnie opowiadania zawierają raczej refleksje nad współczesnością. Ubawiłem się setnie, pisząc Dziwną wyprawę…, bo fikcja jest najlepszym sposobem traktowania tematów drażliwych. Co się tyczy Przekazania władzy (moja wrodzona skromność trochę cierpi), nadal napawa mnie ono dumą i radością.

Jean Raspail

 

W skład zbioru wchodzą następujące opowiadania:

Przekazanie władzy

Złoty klucz

Huzarzy z Katlinki

In partibus infidelium

Panowanie 

Bębny pośród śniegów

Dziwna wyprawa do afrykańskiej dżungli w roku 2110

Ataulf, król Wizygotów

 

 opis wydawcy


01/08/2021

Jean Raspail, Na królewski szlaku.


 wydanie: 2020

wydawnictwo: Dębogóra


Jean Raspail, wielki pisarz i podróżnik, opowiada o swojej młodzieńczej wyprawie z końca lat czterdziestych ubiegłego wieku, podczas której, wraz z trójką przyjaciół, pokonuje w dwóch niewielkich kanu prawie 3000 mil Rzeką Świętego Wawrzyńca, Wielkimi Jeziorami i Missisipi. Królewskim szlakiem wodnym: od Trois-Rivières w dzisiejszej Kanadzie do Nowego Orleanu. Śladami podróżników, żołnierzy i misjonarzy – legendarnych pionierów Ameryki Francuskiej. Opowiada o przygodzie, która podczas siedmiu miesięcy zmagań zrobiła z młodzieńca mężczyznę, pisarza, podróżnika i odkrywcę.

Co noc na biwaku autor pisał swój dziennik, który – cudownie odnaleziony po kilkudziesięciu latach – stał się impulsem do napisania książki i okazją do powtórnego przeżycia tej wyjątkowej podróży. Bo „Na królewskim szlaku” to nie tylko pełna przygód podróż w poprzek niegdyś francuskiej Ameryki. To także wędrówka w poszukiwaniu zagubionych dróg historii. Niewielu bowiem dziś pamięta, że w XVII czy XVIII w. posiadłości Królestwa Francji w Ameryce Północnej obejmowały terytorium prawie dziesięciokrotnie większe niż metropolia w Europie, i że jeszcze na początku XIX w. do Francji należało choćby całe dorzecze Missisipi.

Po publikacji książki Francuskie Towarzystwo Geograficzne, najstarsze na świecie, bo założone w 1821 r., przyznało pisarzowi niezwykle prestiżową nagrodę Grand Prix, którą otrzymują najwybitniejsi podróżnicy i odkrywcy. Przed nim otrzymali ją m.in. David Livingstone, Henry Stanley, Fridtjof Nansen, Roald Amundsen, Charles Lindbergh, Edmund Hillary czy Neil Armstrong. Jean Raspail jest, jak dotąd, ostatnim jej laureatem.

 

Jean Raspail (1925-2020), pisarz i podróżnik. Konsul honorowy Królestwa Patagonii, którego historię opisał w powieści Król Patagonii, za którą otrzymał Wielką Nagrodę Powieściową Akademii Francuskiej; pośród licznych innych nagród jest laureatem Nagrody Chateaubrianda (1986) i Literackiej Nagrody Wartburga (2009).

 

opis wydawcy

 

Jean Raspail, Miłosierdzie.

wydanie: 2019

wydawnictwo: Dębogóra

 

Miłosierdzie to mocny metafizyczny thriller. Powieść o potwornej zbrodni, księdzu, ale i o Kościele w ogóle. Z tym, że ta opowieść o grzechach kleru zaczyna się u Raspaila tam, gdzie u innych właśnie się ona kończy, gdzie proste schematy niczego już nie tłumaczą, a pamflet zamienia się w moralitet. W punkcie wyjścia jest autentyczna historia sprzed lat z okrutnym morderstwem i surową karą. Raspail zmagał się z nią kilkadziesiąt lat. Odkładał ją i do niej powracał. Ostatecznie nie kończy swej opowieści, choć nie ukrywa, że wie, jaki finał jest jej pisany. To taka przewrotna gra z czytelnikiem, którego wysyła na wędrówkę, na którą ten musi wybrać się sam, zawierzając podrzucanym przez Autora śladom i znakom, by ostatecznie stać się jednoosobowym sądem w mrocznej sprawie.

Miłosierdzie to ostatnia powieść Jeana Raspaila. Może dlatego też tak bardzo osobista, metafizyczna, a nawet religijna. Rozciągnięta pomiędzy wstrząsającą zbrodnią i przejmującą wiarą. Stary Mistrz zdaje się podawać w niej antidotum, które choć bardzo potrzebne, to, podane bez znieczulenia, jest bardzo bolesne. Być może nie przypadkiem pierwsza jego dawka trafia najpierw do czytelnika w Polsce.

Zmieniłem nazwę wsi, która sześćdziesiąt lat temu stała się sceną tej przerażającej zbrodni, która wstrząsnęła całą Francją, pogrążając wiernych i katolickich duchownych w przepaści skonsternowanych rozważań. Zmieniłem też imię tego, który zamordował, złożył w ofierze, poświęcił. Nazwałem go Jacquesem Charlbgiem, proboszczem z Bief, i stałem się odpowiedzialny za jego życie od momentu jego uwięzienia.
Ta książka jest bowiem powieścią. O ile dobrze sobie przypominam jej początki, to nie zbrodnia mnie do niej przyprowadziła, ale zamknięcie winnego, młodego księdza, skazanego na dożywocie i jego sam na sam z Bogiem, dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku, w czterech ścianach jego celi.

Kiedy pisałem pierwsze zdania, minęło dwanaście lat od popełnienia zbrodni i jedenaście lat od procesu. Sprawa była już od dawna zapomniana, a imienia skazanego nigdy nie przywoływano. Nikomu nic nie było o nim wiadomo. Było tak za sprawą swego rodzaju konspiracyjnej ciszy administracji penitencjarnej i rzymskokatolickiego magisterium, które, tak jak Bóg, nigdy nie porzuca swoich księży upadłych bez względu na to, jak bardzo nikczemne byłyby ich czyny.
Byłem więc sam i pozostałem sam wobec tej książki, tak jak wobec świętego muru, nieprzekraczalnego, nieosiągalnego, u stóp którego czułem się bezbronny i niegodny: nie zostaje się przecież Bernanosem tak po prostu...
- Jean Raspail

 

opis wydawcy

 
 

Jean Raspail, Oczy Ireny.


 wydanie: 2015

wydawnictwo: Dębogóra


"Oczy Ireny" Jeana Raspaila to wspaniała opowieść, którą można by nazwać "romansem metafizycznym". Rozgrywa się ona w przepięknych bretońskich plenerach, pełnych wrzosowisk, ostrych klifów, cichych zatok i rozhukanego morza.

Swój tajemniczy urok powieść ta zawdzięcza dwóm kobietom: Irenie, zielonookiej blondynce, oraz Aldzie, brunetce o pięknym spojrzeniu błękitnych oczu.

Uosabiają one dwa przeciwne żywioły, jak woda i ogień, dzień i noc, Bóg i Diabeł...

Ale czy pod koniec XX wieku ktoś jeszcze wierzy w diabła? I czy Zły może przybrać postać pięknej kobiety, łudząco podobnej do dziewczyny z portretu Belliniego? Jaki może być związek między figurką ze średniowiecznej wieży zegarowej a zielonooką dziewczyną, która pewnego dnia pojawia się na bretońskim wybrzeżu? I dlaczego pewien benedyktyński mnich po 30 latach porzuca swój klasztor, by zamknąć się w samotnej latarni morskiej?

W tym poruszającym dziele, które trochę niespodziewanie wyszło spod pióra Jeana Raspaila, czuje się radość życia i temperament pisarza, który potrafi mieszać marzenie i rzeczywistość. Ci, którzy znają jego książki, dobrze to wiedzą. Tym, którzy jeszcze ich nie znają, życzymy radości ich odkrywania.

 
 
opis wydawcy
 

01/02/2021

Jean Raspail, Pierścień Rybaka.


premiera: 2020 (wznowienie)

wydawnictwo: Dębogóra


Powieść o papieżu Benedykcie, który udaje się do Rzymu, alby złożyć swój urząd... Do tego tajemne symbole, zatopiona kaplica i klucz, który niczego nie otwiera, wstrząsające sceny z przeszłości i apokaliptyczne zwiastuny przyszłości. Pasjonująca, znakomicie napisana powieść, w której sprawność literacka idzie w parze z nietuzinkową erudycją.

 

Dlaczego pewnego dnia tajne służby watykańskie zaczynają wnikliwie badać dossier Benedykta oraz średniowieczną legendę o Księżycowym Papieżu, znaną tylko mnichom z pewnego francuskiego klasztoru? Kim jest stary włóczęga, który pod koniec XX wieku mówi o sobie po prostu: Jestem Benedykt i nosi w plecaku pierścień rybaka - symbol władzy papieskiej? Oszustem? Szaleńcem? Dlaczego Watykan posyła jego śladem swego najlepszego agenta? Co oznaczają tajemne symbole, zatopiona kaplica i klucz, który niczego nie otwiera, wstrząsające sceny z przeszłości i apokaliptyczne zwiastuny przyszłości? Kto jest pochowany w nowym grobie w krypcie św. Piotra, przy którym modlą się Jan Paweł II i kardynał R....?


Pasjonująca, znakomicie napisana powieść, w której sprawność w pisarskim rzemiośle idzie o lepsze z erudycją. Jean Raspail udowadnia, że prawdziwe dzieje Kościoła są bez porównania ciekawszym materiałem na nowoczesny thriller, niż wydumane i naciągane demaskacje, produkowane przez ludzi słabo w tych dziejach zorientowanych. To lepsze, niż Kod Leonarda da Vinci!
Rafał Ziemkiewicz


Znakomita książka... Oj, daje do myślenia i o Kościele, i o historii, i o istotnych wartościach w życiu człowieka. Pojawianie się takich książek, to inne, wspaniałe oblicze współczesnej kultury zachodnio-europejskiej. U nas dziś podobnych dzieł nie ma.
Bohdan Cywiński


Pierścień rybaka wygrywa z Kodem Leonarda w cuglach, bo ściśle trzyma się faktów historycznych (...) Autor, człowiek głęboko wierzący, nie chciał potraktować Kościoła i jego burzliwej historii instrumentalnie - chciał raczej, by każdy czytelnik, nawet niewierzący, zaczął snuć zainspirowane tą książką refleksje na temat katolicyzmu. To mu się udało.
Wojciech Orliński


Opowieść o nieugiętej wierności z jej wzniosłością i pokusami Dawno nie czytałem tekstu równocześnie tak zdyscyplinowanego i zadziornego w obrazowaniu trudnych dziejów Kościoła. Pasjonujące, gorące, pikantne.
Paweł Milcarek


Pierścień rybaka to książka pasjonująca Autor niczego nie upiększa. Tacy ludzie naprawdę stali kiedyś na czele Kościoła. Pierścień rybaka jest zatem najlepszym dowodem na to, że historia Kościoła może być arcyciekawa.
Marian Starosta

 

opis wydawcy 

 

 

11/01/2021

Stefan Incze, Cristeros. Miłość i Krzyż.


 

premiera: 2013

wydawnictwo: AA, Dębogóra 


Wzruszające sceny i dramatyczne wydarzenia!
Zdrada i nienawiść!
Prawdziwa miłość!
Głębokie nawrócenie!
Walka na śmierć i życie w obronie chrześcijaństwa!
Świadectwa cudów meksykańskich męczenników!

Stefan Incze to pseudonim literacki węgierskiego jezuity, o. Béli Bangha (1880–1940). Należy on do najwybitniejszych postaci Kościoła katolickiego na Węgrzech. Był znanym rekolekcjonistą oraz popularnym pisarzem. W latach dwudziestych XX w. miał okazję bezpośrednio zapoznać się z dramatyczną sytuacją panująca w Meksyku.

Jego poruszająca powieść Cristeros. Miłość i Krzyż, przypomina „Quo vadis” H. Sienkiewicza, lecz przeniesione w inną epokę, w krajobraz innego regionu świata.

Piękna Lenora, pracująca w ministerstwie cenzury, jest narzeczoną kapitana Ramona Torresa. W tym czasie w Meksyku ateistyczny rząd buduje „nowy świat”, usiłując terrorem zniszczyć Kościół. Jako oficer, Torres natrafia na opór katolików i heroiczne świadectwo ich wiary. Czy spotkanie dziewczyny o imieniu Guadelupe może odmienić jego życie? Czy walczący w swej obronie cristeros są jeszcze wierni chrześcijańskiej nauce o miłości nieprzyjaciół? Czy jest tu miejsce na przebaczenie dla śmiertelnego wroga?

 

opis wydawcy